fbpx

CEREMONIA ŚLUBNA OKIEM FOTOGRAFA

drobne gesty na ślubie

CEREMONIA ŚLUBNA OKIEM FOTOGRAFA

CEREMONIA ŚLUBNA w KOŚCIELE


Na samym początku zaznaczę moi drodzy, przyszli państwo młodzi. Ceremonia ślubna jest to jeden z najpiękniejszych momentów Waszego życia, w którym złożycie sakramentalną przysięgę małżeńską takie amerykańskie „I DO”. Ale to pewnie już wiecie. Każdy z Was, będzie przeżywać ten dzień inaczej. Bywały momenty, w których narzeczeni byli całkowicie wyluzowani, ale były też takie, w których panna młoda mdlała przed czy w trakcie mszy. Były wesela gdzie podczas przysięgi było śmiechu co niemiara, ale i również takie gdzie poprzez wzruszenie i łzy zakochani ledwo wypowiadali słowa przysięgi. Podczas ceremonii nie jeden dwumetrowy twardziel łamał głos i płakał ze wzruszenia. Każdy przeżywa to na swój sposób i każdy z nich jest wyjątkowy. Najgorsza jest jednak obojętność, i za wszelką cenę chęć ukrywania emocji. Ok tyle wstępu przejdźmy do rzeczy.

Niejednokrotnie każdy z nas widział jak wygląda ceremonia ślubna. Bardzo podobna do coniedzielnej mszy, Posiada ona jednak kilka elementów ślubnych, z pewnością znane wszystkim jak przysięga małżeńska czy uroczyste wejście i wyjście z kościoła. W tym poście chciałbym opisać jak wygląda taka ceremonia ślubna okiem fotografa. Dokładnie to kieruję ten post do przyszłych par młodych, które może dzięki temu wpisowi poznają od kuchni jak wygląda ceremonia ślubna, oraz napiszę kilka pomocnych wskazówek jak może wyglądać lepiej. Zaznaczę na początku, ceremonia ślubna jest dla Was i dla Waszych gości. Dzień ślubu będzie totalnie zakręcony (oczywiście nie zawsze), spóźniony fryzjer, nie dojechały kwiatki na czas, mama nie wróciła z makijażu. Warto zadbać o wszystko wcześniej i ułożyć konkretny plan dnia z fotografem, czy kamerzystą, aby zdążyć na umówioną ceremonię ślubną. W karierze zdarzyło mi się dwa razy, że państwo młodzi nie zdążyli do kościoła. Bez paniki, w obu przypadkach nic się nie stało. Księża są wyrozumiali i wiedzą, że to wasza msza, jeśli dostał wcześniej informację, że coś się stało będzie czekał. Bez Was nic się nie zacznie. Druga istotna sprawa to spokój. Stresu Wam bronić nie będę, bo co to za ważny dzień w którym stresu nie ma (oczywiście piszę tu o stresie związanym z emocjami). Chciałbym, żebyście wiedzieli. Ten dzień jest dla Was. Nie może go popsuć jakaś drobne głupota, czy nieporozumienie. Przed Wami cudowny dzień.

Piękna, wzniosła ceremonia ślubu

Przyjazd do kościoła

Zacznijmy może do początku, czyli od przyjazdu pod kościół. Dla nas (czytaj fotograf i kamerzysta) ciekawym elementem reportażu ślubnego jest już przyjazd pary młodej, wasze wyjście z samochodu i oczywiście wszystkie późniejsze następstwa jak wspólne przejście na zakrystie czy witający się z wami goście. Pozorne momenty, a zawsze coś ciekawego może się zdarzyć.

Przeważnie to wy przyszłe pary młode po rozmowie z księdzem kilka dni przed ceremonią wiecie o której macie być w zakrystii czy to na plebani. Zwykle jest to w granicach 15 – 20 min przed rozpoczęciem mszy. W 90% przypadków musicie udać się do księdza w celu podpisania dokumentów i ustalenia szczegółów jak będą wyglądały poszczególne elementy ceremonii ślubnej, zależy to oczywiście od parafii i księdza. Jeśli chodzi o moją osobę fotografa ślubnego zdarzało się tak, że razem z parą młodą wchodzę do księdza w celu przedstawienia się i grzecznego zakomunikowania, że będę dziś pracował w waszym imieniu. Zdarzyć się też może, że ksiądz podpyta czy mam uprawnienia itp. (tak mam co roku aktualizowane). Fotografowanie podpisów, już niekoniecznie jest ciekawe. O ile prowadzący mszy mnie nie wyprosi staram się złapać jakiś ciekawy kadr bardziej szukając momentów czy ciekawych kadrów.

wejście do kościoła

Co tu może być trudnego? Wydawać by się mogło prosta rzecz. Lewa prawa i do przodu. Oj nie stop, stop, stop i to dosłownie stop :D. Musicie wiedzieć kochani, że msze ślubne są to wasze wyjątkowe uroczystości, dla każdej z pojedynczych par niepowtarzalny moment. Postarajmy się więc wspólnie stworzyć ten klimat, gdzie wszyscy będą wspominać tą uroczystość jako najpiękniejszy dzień ever.
Jest kilka wariantów wejścia do kościoła (a jeszcze więcej nieopisanych, które możecie stworzyć sami).

  • Przyszła panna młoda może być wprowadzana przez swojego tatę prosto pod ołtarz, gdzie czekać już będzie narzeczony ze świadkami. W tym przypadku ksiądz czekać już będzie na Was przed ołtarzem. Jest to bardzo doniosły moment jeden z tych najważniejszych i najpiękniejszych. Tato pozornie najtwardszy członek rodzinny panny młodej ze łzami w oczach oddaje swoją córkę dla przyszłego pana młodego. Piękne prawda. Ta opcja jest bardzo fajna. Trzeba pamiętać jednak o tym by narzeczony odpowiednio wcześniej, dostojnym krokiem wszedł do kościoła z obstawą świadków i czekał na tą jedyną pod ołtarzem. Następnie narzeczona w pięknej białej sukni pod rękę z tatą wchodzi do kościoła. Kochane pamiętajcie stres będzie na pewno, będzie bardzo duży, ale muszę Wam coś napisać u tego pana po lewej będzie znacznie większy. Także o ile będziecie w stanie pamiętajcie, aby iść powoli. Tego dnia to ty jesteś tą „królową”, najważniejszą osobą, niech goście podziwiają jak pięknie wyglądasz. Gdy Przyszła panna młoda będzie już blisko ołtarza narzeczony wychodzi nie co przed krzesła i odbiera swoją ukochaną z rąk opiekuna. Przeważnie uścisk dłoni ojca, może kilka wzruszających słów między panami. Następnie ucałowanie swojej miłości i zajęcie miejsce przed ołtarzem (oczywiście na samym początku stoicie). Warto zaznaczyć, że bywają też śluby, w których narzeczeni decydują się na tę opcję nie widząc się wcześniej na błogosławieństwie. Więc w czasie wejścia zobaczą się po raz pierwszy. wtedy dopiero są emocje.
  • Wspólne wejście do kościoła. Też ciekawa opcja. Jest tu jednak kilka istotnych elementów, a mianowicie kilka rzeczy o których trzeba pamiętać by wyglądało to po prostu lepiej. Podam kilka przykładów, które miałem okazje spotkać w minionych sezonach ślubnych. Często bywa tak, że narzeczeni umawiają się z księdzem, aby przyszedł po nich i odprowadził pod ołtarz. Wszystko jest pięknie, ładnie o ile zachowacie od niego dystans. Chodzi tu tylko o to, że jeśli będziecie iść od niego w małej odległości nie będziemy mieli możliwości zrobić Wam pięknego zdjęcia w całej okazałości jak podążacie do ołtarza a jedynie księdza i wasze kawałki głowy. Jeśli będzie to opcja bez księdza a np. z dziećmi niosącymi obrączki i kwiaty, również zachowajcie odstęp. Tak wiem dzieci zajmują mniejszą część kadru niż ksiądz :D, ale mimo to mogą w niewielkim stopniu Was zasłaniać.

Podczas mszy świętej

Podczas ceremonii są też elementy, w których odbywa się klasyczna liturgia. Uczestniczycie przecież we mszy. W skrócie ze swojej strony mogę jedynie napisać, abyście nie starali się chować uczuć. Poważne miny i absolutna powaga podczas ceremonii kościelnej są niewskazane. Proste gesty natomiast, to jest coś, co fotografowie lubią wychwytywać najbardziej. Głębokie pojrzenia w swoją stronę, uśmiechy czy trzymanie się za rękę to głębokie symbole waszej miłości. Nie chcę jednak żeby było to sztuczne i wymuszone. Jeśli macie taką potrzebę po prostu się nie krępujcie i pokażcie w tych drobnych gestach swoją miłość. Ważne jeszcze nie szukajcie wzrokiem fotografa. Zdjęcia takie wyglądają sztucznie.

Przysięga i wkładanie obrączek

Kolejnym istotnym elementem ceremonii ślubnej jest przysięga. Przepraszam to najważniejszy moment ceremonii. Na początku, ksiądz przywoła Was do siebie i wspólnie ze zgromadzonymi odmówicie hymn do Ducha Świętego. Później ksiądz podejdzie i zwiąże Wam ręce stułą. Wtedy odwróćcie się do siebie (mówicie przysięgę sobie nawzajem nie księdzu) patrzcie na siebie czule i powtórzcie za księdzem słowa przysięgi małżeńskiej. Ja … biorę Ciebie ….. za …… itd. Nie bójcie się spojrzeć sobie głęboko w oczy, to przecież najważniejsza przysięga jaką składacie sobie wzajemnie. Po przysiędze odbywa się nakładanie obrączek ślubnych. Często leżą już one gdzieś koło księdza, albo przynosi je Wam chłopczyk które niósł je do ołtarza czy świadek. Obrączki będzie podawał Wam prawdopodobnie ksiądz. Przy podnoszeniu ich upewnijcie się, że w dłoni trzymacie obrączkę partnera (z reguły ta większa należy do Pana młodego, więc do ręki bierze ja Pani młoda). Obrączkę zakładajcie najlepiej dwoma palcami nie całą dłonią. Do mi to możliwość złapania momentu i samej obrączki w trakcie nakładania. Po włożeniu jej na palec partnera, wielokrotnie byłem świadkiem jak zaraz po jej nałożeniu nastąpiło ucałowanie jej przez wkładającego (pani młoda jak włoży ją na palec partnera całuje ją i odwrotnie). Po włożeniu następuje pierwszy pocałunek pary młodej. Dobrze jak ten moment uzgodnicie wcześniej z księdzem i poprosicie, żeby przypomniał Wam o tym w tym momencie mszy. Poradził bym Wam dajcie się ponieść emocjom, ale hola, hola to miejsce sakralne, zróbcie to z klasą i smakiem ;P.

Wyjście z kościoła

Kolejnym elementem jest wyjście z kościoła. W tym przypadku jest kilka wskazówek jak można to zrobić, aby wyglądało dobrze. Podobnie jak z wejściem idąc nie śpieszcie się róbcie to dostojnym krokiem, nie patrzcie pod nogi i nie poprawiajcie ubioru w trakcie, to nie jest dobry moment, Dobrze byłoby jakbyście zatrzymali się tuż przed wyjściem i zorientowali, a jeśli nie to aby świadkowie zorganizowali sprawne wyjście Waszych gości przed kościół. Ma to na celu uwiecznienie momentu, gdy wychodzicie z kościoła a Wasi goście spontanicznymi brawami przywitali Was przed schodami. Tu namawiam, aby pary młode mega szczęśliwe z pełnym entuzjazmem wyszły z kościoła i uwiecznili to długim pocałunkiem. Często bywa tak, że wyjściu towarzyszy konfetti (jednak coraz bardziej negowane przez parafię) czy bańki mydlane. Później z reguły zabieram wszystkich zebranych na zdjęcie grupowe A gdy je wykonamy Wraz z gośćmi udajecie się na bok na składanie życzeń. Tu wykonuję kilka zdjęć pierwszych składających i lecę na salę, aby być tam przed waszym przyjazdem, oraz by sfotografować salę i jej dekorację, dopóki nikogo na niej nie ma.

Mam nadzieję, że tym tekstem Was nie zanudziłem a przedstawiłem jak wygląda w skrócie taka ceremonia, Opisałem tu taki typowy standard. Wiadome jest, że każdy ślub może róźnić się od siebie.

Gdybyście mieli jakieś pytania, czy sugestie dajcie znać w komentarzu.
Mam nadzieję do zobaczenia przyszłe pary młode

No Comments

Napisz komentarz

Napisz do mnie